Przez cały rok św. Mikołaj bacznie obserwował zachowanie naszych wychowanków i definitywnie stwierdził, że byli grzeczni i zasłużyli na jego odwiedziny. Dlatego też 5 grudnia ten zacny gość pojawił się w internacie. Niektóre osoby próbowały przypodobać się nieco bardziej świętemu Mikołajowi deklamując wierszyk, tańcząc czy opowiadając dowcipy. W efekcie jednak wszyscy wychowankowie zostali potraktowani tak samo i otrzymali słodkie upominki.