Reportaże te należą do najlepszych, drukowanych w polskiej prasie w latach 90. Wojciech Tochman opowiada m.in. o bliźniaku, który odszukał swojego brata, chłopcu o brzydkiej twarzy, dzieciach odebranych rodzicom, o Wandzie Rutkiewicz, nieżyjącej alpinistce, („Siedem razy siedem”), o śmierci Grzegorza Przemyka oraz o Marcie Kucharskiej, przyjaciółce „poety przeklętego” Edwarda Stachury ( „Narzeczona”). Na okładce tomu Ryszard Kapuściński napisał : „Przejmująca książka! Świetna proza o tropieniu losów ludzkich”.
Bardzo często są to niezwykłe, powikłane losy kobiece. Bohaterki tych reportaży różnią się między sobą. Agata, która przystąpiła do sekty i zmarła jako Dirya, miała dwadzieścia cztery lata. Janina Garycka, towarzyszka życia Piotra Skrzyneckiego, to starsza pani. Wanda Rutkiewicz: „nienormalnie ambitna, konsekwentna, perfekcyjna, wymagająca, chłodna, wycofana”. Pielęgniarka Renata wzięła z sierocińca chłopca tak brzydkiego, że ludzie się go boją. Poetka Barbara Sadowska: „sztuka, wódka, nieprzystosowanie społeczne, wolny seks, sprzeciw nie tylko wobec komuny, także wobec filisterstwa, wyprasowanych koszul i czystych butów”. Edwarda: mormonka, motorniczy na tramwajach, wzór solidności, szczęśliwa matka pięciorga dzieci. Jest jednak coś, co te bohaterki łączy. Wszystkie bez wyjątku mają w sobie siłę. Wchodzą w silne relacje z bliskimi. Potrzebują żywych, mocnych więzi - bez względu na to, czy to uczucie do mężczyzny, czy do dziecka. Czasem ta więź bywa niszcząca („Narzeczona”), kiedy indziej budująca („Schodów się nie pali”). Niezależnie jednak od tego, kto jest bohaterem tekstu, reporter w poruszający sposób ukazuje mroczne sekrety ludzkiej duszy i odważnie docieka motywów zachowań i życiowych wyborów. Przejmująco opowiadając o oddaleniu, tęsknocie i poszukiwaniu, maluje jednocześnie wnikliwy obraz współczesnej Polski.
Ta książka jest finalistką Nagrody Literackiej Nike 2001(wd)
|